Chociaż do świąt zostało jeszcze kilka dni, w naszej szkole już zapanowała świąteczna atmosfera. Stało się tak za sprawą spektaklu "Noc cudów", który 18 grudnia zaprezentowali uczniowie z Koła Teatralnego i Muzycznego. Jego akcja rozgrywa się w sali szpitalnej, gdzie z powodu pandemii przebywa pięć dziewcząt. Jedna z nich jest w śpiączce. Dziewczęta bardzo pragną spędzić święta z rodzicami, ale równie mocno chcą, aby mała Juleczka wybudziła się ze śpiączki. Gdy w nocy pojawia się anioł, nikt go nie zauważa. A jednak od tego momentu zaczynają dziać się cuda. Nawet z siostrą Wandą, która jest surowa i której małe pacjentki trochę się boją.
"Noc cudów" to spektakl o tym, że zawsze jest czas i miejsce na to, aby otworzyć swoje serce na drugiego człowieka. A Boże Narodzeniejest wtedy, gdy przepraszamy, wybaczamy i ofiarowujemy innym miłość. Kolejne sceny były przeplatane kolędami i pastorałkami, które śpiewali również widzowie. Na niejednej twarzy pojawiły się łzy wzruszenia... Czy to była magia teatru, czy magia świąt? A może obie jednocześnie?
Zdjęcia wykonane aparatem zakupionym w ramach programu Laboratoria Przyszłości.
#LaboratoriaPrzyszłości, #LaboratoriaPrzyszlosci, @LaboratoriaPrzyszlosci