Zazwyczaj nasze dłonie są zajęte scrollowaniem telefonu, klikaniem w klawiaturę albo trzymaniem długopisu (przynajmniej na lekcjach!). Nasi szkolni wolontariusze podczas wizyt w Domu Pomocy Społecznej i z własnych, życiowych doświadczeń zauważyli jednak ważną rzecz: pacjenci – zwłaszcza seniorzy, osoby po udarach czy długo leżące w łóżku – często nie mają pod ręką zupełnie niczego, co pomogłoby im poćwiczyć osłabione dłonie.
Postanowiliśmy to zmienić! Zamiast narzekać, wzięliśmy sprawy... we własne ręce. I to dosłownie!
Manufaktura uśmiechu, czyli jak to zrobiliśmy? 🪡✨
Zarządziliśmy pełną mobilizację. Do akcji wkroczyły połączone siły starszych wolontariuszy oraz najmłodszych "agentów do spraw specjalnych" z klas 1-3. Pod czujnym okiem opiekuna świetlicy pani Katarzyny Neumann -Piotrowskiej, w ramach Świetlicowego Koła „Igiełka” (nazwa zobowiązuje!), dzieciaki z zapałem godnym projektantów mody szyły, wypychały i formowały kolorowe gniotki rehabilitacyjne. Wypełnialiśmy je różnymi tajemniczymi materiałami, żeby jak najlepiej stymulowały dotyk.
Ostateczny bilans? Wyprodukowaliśmy dokładnie 75 absolutnie unikalnych, ręcznie robionych gniotków!
Ale uwaga – nie wypuścilibyśmy w świat "zwykłego" produktu. Każdy gniotek dostał status VIP-a, został pięknie zapakowany, a nasi wolontariusze dołączyli do każdej paczuszki odręcznie napisaną, motywującą sentencję. Miało być nie tylko praktycznie, ale i prosto z serca.
Nasz kolorowy ładunek terapeutyczny został z dumą dostarczony do Domu Pomocy Społecznej.
Nasze gniotki zaniosły im jasną wiadomość: „Pamiętamy, trzymamy kciuki i przesyłamy wagon pozytywnej energii!”.
Akcja pokazała coś wspaniałego: nieważne, czy chodzisz do pierwszej klasy, czy jesteś już w starszakach – w naszej szkole empatia i chęć pomagania to sport narodowy. Zintegrowaliśmy się, zrobiliśmy coś niesamowicie pożytecznego i przy okazji pokazaliśmy, że wolontariat to świetna zabawa.
Dziękujemy wszystkim, którzy szyli, pakowali i wspierali akcję. Jesteście wielcy! 💪 A my już myślimy, co by tu zmajstrować (albo uszyć!) następnym razem...
Opiekunowie SKW
Renata Bidzińska
Magdalena Murawska